Urlop nad morzem

morze, jeziora, góry, Polska

Troche o Kaszubach

17 maj 2012r.

MIESIĄCE KASZUBSKIE Mają swoje odrębne nazwy, dziś już rzadko spotykane. Ale można jeszcze usłyszeć^ jak Kaszubi powiedzą o grudniu: godnik, o lutym: gr-mnicznik, o czerwcu: świętojański, a o wrześniu: świętomichalski. Nazwy te pachną starym rokiem obrzędowym i kaszubską ziemią. Oto miesiące kaszubskie W najstarszym brzmieniu: stecznik gromnicznik: strumiannik łżekwiót m&j styczeń luty marzec kwiecień maj szaty — przebrała się miar- 277 ka. Pani Goskowa naskarżyła mężowi i król morza zamienił chłopca w roślinę tak piękną, żeby... trudno było o-przeć się pokusie jej zerwania. Kara to była wyrafinowana. Tym bardziej że Gosk oświadczył perfidnie, iż cierpienia Mikołajka skończyć się mogą w każdej chwili, jeśli tylko przez całe lato nikt nie zerwie na całym wybrzeżu ani jednego jego listka. Taka jest opowieść o pięknej roślinie nazywanej mikołajkiem nadmorskim, która porasta ■ wydmy. Grube, sztywne, strzępiaste liście mikołajka i jego kuliste kwiaty mają niezwykłą barwę: ametystowobłękitną. Tak niezwykłą, że chociaż mikołajek podlega ochronie, chociaż za jego niszczenie grozi czerwińc lepinc zćlnik sewnik rujan listopadnik godnik — czerwiec — lipiec — sierpień — wrzesień — październik — listopad — grudzień MIKOŁAJEK Nad brzegiem morza żył psotny chłopiec, na którego wołano: Mikołajek. Psocił wszystkim, rybakom, poszukiwaczom bursztynu, a nawet syrenom z orszaku małżonki króla morza Gośka (patrz pod G). Długo te psoty mu wybaczano. Ale: póty dzban wodę nosi... Kiedy wygrzewającej się w słońcu królowej i jej damom Mikołajek Schował kara, roślina ginie uporczywie i bezmyślnie zrywana „na pamiątką" znad morza. Na uczęszczanych plażach już mikołajka nie ma. Spotkać go można gdzieś jeszcze na Półwyspie Helskim... I — w puckim hafcie kaszubskim (patrz pod H). Polecamy więc mikołajka opiece turystów i letników. Żeby nie skończyło się na tym, że za parę lat będzie znany- już tylko jako motyw haftu. MIÓD KASZUBSKI „Ni mó miodu" ten, komu się źle powodzi. „Chto mó pszczołę, ten mó miód, a chto mó dzece, ten mó smród". ;Wbrew jednak przysłowiu Kaszubi mają dzieci i lubią mieć ich dużo. Z miodem za to bywa różnie. Miód kaszubski — ten pitny — w wydaniu eksportowym to trunek doskonały. Producent jednak: Wytwórnia Miodów Pitnych w Kościerzynie, dbając o trzeźwość turystyki na Kaszubach, miast owego doskonałego, udostępnia poprzez sklepy wiejskie jedynie „krajowy" gatunek miodu, niezawodnie budzący awersję do alkoholu, która powinna cechować prawdziwego turystę.

ocena 4,8/5 (na podstawie 4 ocen)

Baza Noclegów i nie tylko w nadmorskich miejscowościach.
wczasy, turystyka, zachodniopomorskie, morze, kaszuby, kościerzyna