Urlop nad morzem

morze, jeziora, góry, Polska

Kaszubskie Dzieżby

15 maj 2012r.

Dziwne to ptaki. Niby zwykłe wróble, a jednak nie zwykłe, bo i większe jakieś 99 niż te miastowe, i gniazda wiją w krzakach dzikiej róży... Ostre, odporne gałęzie pozwalają gniazdom przetrwać wszystkie niebezpieczeństwa. Ptaki mogą do nich wracać, by wychowywać następne pokolenia piskląt. Te właśnie" „wielgorodne wróble", jak je w powiecie puckim nazywają, w powieści Jana Piepki (patrz pod P) Dzierzby w głogach zyskały rangę ptaków-symboli. Powieść ta opowiadao losach jednego z wielu „uwięzionych w Wehrmachcie". Piepka podejmuje problem bolesny i wciąż mało znany: problem zawikłanych dróg, którymi ku Karsiniacy z Wehrmachtu Jan Stopa (drugi z lewej) i Antoni Trzciński (pierwszy z prawej) w wojsku polskim w Anglii Uciekli z Wehrmachtu — zgłaszają się w Sielcach nad Oką Polsce szła wojenna młodzież kaszubska. KrWawy ucisk okupanta zmierzający do wynarodowienia, zmuszanie wszelkimi sposobami do podpisania niemieckiej listy narodowościowej (Eindeutsch-ung), które często było ceną życia rodziny lub przynajmniej ocalenia jej części, a w następstwie powoływanie młodych Kaszubów do Wehrmachtu i ich niezwykłe frontowe ścieżki: narastanie buntu, współpraca z ruchem oporu w różnych krajach, dywersja polityczna i w końcu dezercja — oto niedawne dzieje „dzierzb" kaszubskich. Tylko w 3 dywizji I Armii Wojska Polskiego 20 procent składu osobowego stanowili byli żołnierze Wehrmachtu, Pomorzanie i Ślązacy. Jeszcze więcej Pomorzan było w 4 dywizji piechoty imienia Jana Kilińskiego. Nie mniej licznie Kaszubi i Pomorzanie przymusowo wcieleni do Wehrmachtu przechodzili na stronę aliantów na froncie zachodnim, gdzie między innymi walczyli w II Korpusie Polskim 1 Dywizji Pancernej. W samej Francji „dezerterów" takich było kilka tysięcy; liczni z nich związali się z francuską partyzantką. Równocześnie młodzi ludzie wyszkoleni już w Wehrmachcie, przybywając na urlopy do rodzinnych domów, znikali z bronią otrzymaną od wroga w lasach kaszubskich (patrz RUCH OPORU). Dezercja urlopowiczów na Pomorzu przybrała takie rozmiary, że w czerwcu 1943 roku osobiście zainteresował się nią Himmler, żądając, aby policja i SS w Gdańsku zaczęły energiczniej przeciwdziałać tworzeniu przez dezerterów oddziałów partyzanckich. Życiorysy wojenne młodych Kaszubów „uwięzionych w Wehrmachcie", na wszelkie sposoby działających na szkodę wroga, którego mundur nosili, gdziekolwiek ich los rzucił szukających kontaktów z ruchem oporu, przechodzących na stronę aliantów tak na wschodzie, jak na. zachodzie — te życiorysy, trudne i ciekawe, godne są poznania.

ocena 4,8/5 (na podstawie 5 ocen)

Twoje miejsce na letni wypoczynek na morzem w Polsce.
wczasy, turystyka, kaszyby, natura, pomorzanie